Małe miasteczko na zachodzie Niemiec. Przydrożną ścieżką jedzie rowerzysta. To młody chłopiec, który mieszka gdzieś niedaleko. Od dłuższego czasu trenuje piłkę nożną. Jest świetny. Wszyscy wiedzą, że przed Erikiem świetlana przyszłość.
Czas mijał nieubłaganie szybko. Minęły 4 lata, w czasie których chłopak wytrwale trenował. Grał już nawet w pierwszym składzie miejscowej drużyny. Wtedy w jego życiu przydarzył się przełom. Poznawał wciąż nowych, wpływowych menadżerów, zapominając o tych, którzy w niego wierzyli, gdy rozpoczynał karierę. Z czasem zaczął patrzeć na nich z góry, stał się zadufany w sobie. Zmienił swoje postrzeganie świata. Był pewny swojej wyższości.
Minęły kolejne 2 lata, Durm był już profesjonalnym piłkarzem Borussi Dortmund, wicemistrza Niemiec. Miał piękną willę, sportowy samochód, miliony na koncie. Czegóż chcieć więcej?
"Czy pamiętam o swoich bliskich, ludziach, którzy byli mi życzliwi? Może gdzieś wśród codziennych spraw, w ciągłej pogoni za gotówką, zapomniałem o ojcu, matce. Jacy byli ci ludzie, którzy we mnie wierzyli? Co się teraz z nimi dzieje? Przyjaciele z podwórka. Razem bawiliśmy się w chowanego. A dziś niektórzy mają własne rodziny, inni wyjechali do wielkiego miasta w poszukiwaniu pracy, a są i tacy, którzy tragicznie zginęli w wypadku samochodowym.
Pamiętajmy o nich, gdy staniemy u szczytu kariery."